Uśmiech prosze #1

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział: – Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo… och&%$ć można! Patrzę przed siebie… O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo… O ja cię pie***lę… Zocha zaczyna płakać… Dres pyta: – Zocha, co Ci sie stało? Ta odpowiada: – O Boże, […]